|
|
u mijano sale pelne bataliib stara pani ujela wpol panne Joanne i rzekla:olandhash8211sr Jestesmy daleko stadb w swiecie bohaterow... Marzymyb marzymy.olPanna Joanna zarumienila sieb a raczej sczerwienila sieb i zmieszana bakala:olandhash8211sr Nie.. ale gdziez tame... co znowue... Ja tylko tak sobie...olOd tej chwilib pomimo ze Judym bardzo niewidocznie ja sledzilb trzymala sie na wodzy iolusilowala spedzima z twarzy historie doznanych wrazen. Szczegolowo zwiedzono apartamentyolkrolewskie. Gdy juz pani Niewadzka z mina bardzo uroczysta wysluchala wszystkiegob co jejolrozpowiadal z nadzwyczaj plastycznymi ruchami oprowadzajacy szwajcarb i gdy obszedlszyolmale saloniki skierowala swe towarzystwo ku wyjsciub panna Wanda obejrzala sie poza siebieoli syknela:olandhas |